Tranzycja prawna

Rys. Ewelina Negowetti

Czy wiesz, że w Polsce, aby uzgodnić płeć z tożsamością odczuwaną, osoby transpłciowe muszą pozwać własnych rodziców do sądu? Z kolei sytuacja osób niebinarnych w ogóle nie jest uwzględniona w polskim systemie prawnym…

Jak to się dzieje, że dzieci (niezależnie od wieku) muszą pozywać rodziców?

Jest to oczywista konsekwencja braku jakichkolwiek przepisów w sprawie uzgodnienia płci. Poszukując rozwiązań, naprzeciw potrzebującym wyszedł Sąd Najwyższy, który dopuścił drogę sądową uznając, iż poczucie przynależności do danej płci stanowi dobro osobiste podlegające ochronie. Orzeczenie te otworzyło drogę do zmiany danych w akcie stanu cywilnego przy pomocy artykułu 189. Kodeksu Postępowania Cywilnego.

Art. 189 kpc stanowi: "powód może żądać ustalenia przez sąd istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa, gdy ma w tym interes prawny".

Tym samym tak ważka sprawa została "zepchnięta" na drogę sądową do rozstrzygnięcia w drodze procesu cywilnego. Polski proces cywilny toczy się według z góry ustalonych reguł. Przepisy prawa określają, kto i co może zrobić. Pamiętać należy, iż proces cywilny jest procesem kontradyktoryjnym - co oznacza "walkę stron". I właśnie w ten sposób, osoby poszukujące pomocy zostały zmuszone do walki z własnymi rodzicami w majestacie prawa.

Zastanówmy się przez chwilę, co to oznacza...

Ustawą z 1 marca 1996 roku o zmianie Kodeksu postępowania cywilnego, rozporządzeń Prezydenta Rzeczypospolitej – Prawo upadłościowe i Prawo o postępowaniu układowym, Kodeksu postępowania administracyjnego, ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych oraz o zmianie niektórych ustawy uchylono § 2 art. 3 k.p.c., który nakładał na sąd obowiązek dążenia do wszechstronnego zbadania sprawy i do wyjaśnienia rzeczywistej treści stosunków faktycznych i prawnych, dopuszczał możliwość podejmowania z urzędu czynności dopuszczalnych według stanu sprawy, jeżeli uznał to za potrzebne do uzupełnienia materiału i dowodów. Z przepisu tego wywodzono obowiązek prowadzenia postępowania dowodowego z urzędu, gdy dowody zgłoszone przez stronę okazały się niewystarczające do realizacji normy wynikającej z powołanego art. 3 § 2 k.p.c. Wiązało się to z obowiązywaniem zasady prawdy obiektywnej, jako podstawowej dla modelu procesu cywilnego socjalistycznego.

W wyroku z 27 stycznia 2004 r. Sąd Najwyższy stwierdził nawet, że dopuszczenie z urzędu dowodu niewskazanego przez stronę może prowadzić do naruszenia prawa do bezstronnego sądu i odpowiadającego mu obowiązku przestrzegania zasady równego traktowania stron, wynikającego z art. 32 ust. 1 i art. 45 ust. 1 Konstytucji RP.

Wróćmy zatem do pytania, co oznacza wskazana zasada kontradyktoryjności procesu?

Zasada kontradyktoryjności nazywana jest inaczej zasadą sporności. Jest to jedna z najbardziej istotnych zasad postępowania cywilnego. Zakłada ona, że między stronami procesu toczy się spór i na nich ciąży obowiązek udowodnienia swoich racji. W tak rozumianym procesie sąd odgrywa jedynie rolę arbitra, który wydaje wyrok. W tak rozumianym procesie sąd nie powinien prowadzić postępowania dowodowego i udzielać informacji stronom.

Dlaczego zatem sąd w sprawach bezspornych (gdy rodzice uznają powództwo), przy przedstawieniu przez strony posiadanej dokumentacji, nie poprzestaje na tym? Dlaczego wchodzi w rolę „inkwizycyjności”?

Przecież w większości przypadków, zanim osoba transpłciowa trafi do sądu, przechodzi szereg procedur diagnostycznych (porady psychologiczne, seksuologiczne, endokrynologiczne itd.). Brak wiedzy? Empatii?

Powodem jest przede wszystkim brak ustawy, która uchroniłaby osoby transpłciowe przed koniecznością wytaczania procesu własnym rodzicom.

Ponieważ proces o ustalenie płci opiera się o prawo cywilne, takie rozwiązanie ma swoje wady.

Po pierwsze, jak już powiedziano, struktura procesu cywilnego wymusza obecność drugiej strony i stroną pozwaną są rodzice (lub, w przypadku śmierci obojga, kurator). Obejście tego wymogu nie jest możliwe.

Po drugie, oznacza to, że procesy o ustalenie płci są regulowane wyłącznie przez wcześniejsze orzecznictwo sądów oraz indywidualne podejście sędziego. Oznacza to, że nie można w pełni przewidzieć przebiegu i długości procesu. W zależności od wielu czynników może być on bardziej lub mniej kłopotliwy. Utrudnia to stworzenie niezawodnego, pokrywającego wszystkie możliwe ewentualności poradnika do sądowej zmiany oznaczenia płci.

Z tego względu przy procesie o ustalenie płci pomocna może być profesjonalna pomoc prawnicza. Samodzielne przygotowanie się do procesu też jest możliwe, ale prawnik może skrócić całą procedurę i uchronić przed potencjalnymi komplikacjami. Co też nie jest regułą. Nie każdy prawnik będzie jednak wystarczająco kompetentny w obszarze procesów o ustalenie płci, stąd zalecamy zwrócenie się pod któryś z poniższych adresów.

Fundacja Trans-Fuzja adres mailowy prawnik@transfuzja.org

rownik-praw.org.pl adres mailowy kontakt@rownik-praw.org.pl

prawnicy.lgbt adres mailowy kontakt@prawnicy.lgbt

Szczególnie zalecamy zwrócenie się o profesjonalną pomoc prawniczą w przypadkach, w których istnieje podejrzenie, że rodzice mają chęć, zasoby i wiedzę prawniczą, by aktywnie utrudniać proces czy próbować podważać decyzję sędziego. W takich sytuacjach najbezpieczniej jest znaleźć pomocnego prawnika jeszcze przed złożeniem pozwu.

Zakres pomocy prawnej zależy od potrzeb — pod powyższe adresy można zwrócić się zarówno z drobnym pytaniem, np. związanym ze sprawdzenie przygotowanego pisma, jak i prośbą o reprezentowanie w sprawie.

Można też wnioskować o to, by sąd przyznał pomoc prawną z urzędu. Jest to możliwe, jeśli wcześniej zdecydował o zwolnieniu strony pozywającej z kosztów sądowych oraz gdy postępowanie staje się zbyt skomplikowane, by osoba bez kwalifikacji prawniczych poradziła sobie sama. Pełnomocnikiem z urzędu jest adwokat/radca prawny wyznaczony przez lokalną izbę prawniczą. Taka osoba może nie wiedzieć zbyt dużo o transpłciowości, ale będzie mieć dużą wiedzę o prawie i postępowaniu cywilnym.

Zanim pójdziesz do sądu

By móc złożyć pozew, należy spełnić następujące wymogi:

  • być w wieku powyżej 18 lat (przypadek osób niepełnoletnich jest opisany poniżej);

  • mieć dwie opinie zaświadczające o transpłciowości, jedną przygotowaną przez psychologa-seksuologa (lub psychologa klinicznego lub psychoseksuologa), a drugą przez lekarza ze specjalizacją w seksuologii lub psychiatrii; posiadanie tylko jednej z nich znacząco zwiększy prawdopodobieństwo powołania biegłego przez sąd;

  • posiadać aktualny odpis aktu urodzenia (do uzyskania w Urzędzie Stanu Cywilnego przez ePUAP lub osobiście) oraz skan dowodu osobistego;

  • przeznaczyć około 600 złotych na opłatę przy składaniu pozwu (ten wymóg można obejść, jeśli do pozwu dołączy się wniosek o zwolnienie z kosztów, a sąd rozpatrzy go pozytywnie).

Jeśli istnieje dodatkowa dokumentacja medyczna, jak wyniki badań krwi, badań urologicznych/ginekologicznych czy zaświadczenia od psychiatry, również można ją dołączyć. Dawniej stawiany wymóg badania kariotypu jest już bardzo rzadko narzucany i nie ma potrzeby robić tego badania na zapas. Czasem sędzia może wnioskować o niego w czasie rozprawy, ale można odwołać się do braku takiego wymogu w zaleceniach Polskiego Towarzystwa Seksuologicznego.

Dokumenty uzyskane na skutek procesu diagnostycznego prowadzonego przez specjalistów z innego kraju najlepiej przedyskutować pod kątem przydatności dla postępowania sądowego w Polsce z profesjonalnym prawnikiem.

Załączone opinie powinny jednoznacznie wskazywać osobę, której dotyczą. Jeśli od czasu ich wystawienia imię strony pozywającej uległo zmianie, nie będzie to problemem, o ile zawierają one numer PESEL. Brak numeru PESEL można obejść przez załączenie zupełnego aktu urodzenia, w którym zawarta jest informacja o zmianie imienia. Alternatywnie pomocne może być załączenie kserokopii decyzji kierownika USC.

Z przepisów postępowania cywilnego nie wynika możliwość zaistnienia takiego zdarzenia jak utrata ważności opinii przez upływ czasu. Wystawione opinie pozostają ważnymi dokumentami dla sądu.

Nie jest konieczne przejście przez żadne konkretne procedury medyczne. Nie ma żadnego określonego czasu, jaki należy spędzić na terapii hormonalnej, ani żadnego zabiegu chirurgicznego, który trzeba przejść. Choć w historii orzecznictwa zdarzało się, że sądy stawiały takie wymogi, to obecnie można uzyskać decyzję o zmianie oznaczenia płci nawet bez żadnych interwencji medycznych, a wyłącznie z posiadanymi opiniami od seksuologów. W takich sytuacjach zachęcamy jednak do korzystania z pomocy prawnika od początku całego procesu, tak by móc zabezpieczyć się na wypadek nieprzychylnego sędziego.

Pozew domyślnie należy złożyć do Sądu Okręgowego, pod który podlega miejscowość, w której mieszka strona pozwana (istotny jest adres zamieszkania, nie zameldowania). Sytuacje szczególne opisane są w tabeli.

Sytuacja

Właściwy sąd

Rodzice mieszkają w Polsce w miejscowościach na obszarze dwóch różnych okręgów sądowych

Jeden z tych dwu sądów okręgowych – osoba transpłciowa ma prawo wyboru

Rodzice mieszkają w innym kraju, bezpośrednio przed przeprowadzką mieszkali w miejscowości/miejscowościach na obszarze jednego okręgu sądowego

Ten sąd okręgowy

Rodzice mieszkają w innym kraju, bezpośrednio przed przeprowadzką mieszkali w miejscowościach na obszarze dwóch różnych okręgów sądowych

Jeden z tych dwu sądów okręgowych – osoba transpłciowa ma prawo wyboru

Jeśli któraś ze stron mieszka stale poza Polską, nie ma przeszkód dla prowadzenia postępowania.

Jeśli rodzice są przychylni, istnieje możliwość wybrania każdego innego Sądu Okręgowego w Polsce. Konieczna będzie do tego tzw. umowa prorogacyjna, w której obie strony proszą dany sąd o przejęcie sprawy. Taka umowa powinna zostać podpisana przez obie strony i załączona razem z pozwem pod adres docelowego sądu. Umowy nie trzeba poświadczać notarialnie.

Ponieważ przebieg procesu w znacznej mierze zależy od postawy sędziego, umowa prorogacyjna może w niektórych sytuacjach zaoszczędzić wiele czasu i stresu. Przed złożeniem pozwu do danego sądu dobrze jest zasięgnąć o nim opinii na grupach wsparcia dla osób transpłciowych. Niektóre z sądów Okręgowych cieszą się złą sławą, wynikającą z długiego czasu oczekiwania na rozprawę i przedłużającej proces postawy sędziów (dotyczy to w szczególności Sądów Okręgowych w Warszawie i Poznaniu), podczas gdy inne są znane z procesów szybkich i bezproblemowych (np. Słupsk, Koszalin, Piotrków Trybunalski, Wrocław).

Treść pozwu może być bardzo istotna dla przebiegu sprawy, stąd odradzamy korzystanie z przypadkowych wzorów pozwu, stworzonych przez osoby bez przygotowania prawniczego. Na przykład zdarza się, że pozew oferują seksuolodzy - najlepiej jest z takich pozwów nie korzystać.

Wielu sędziów nie ma dobrego rozeznania w kwestii transpłciowości i z tego względu zwyczajnie mogą nie wiedzieć, jak prowadzić proces oraz czy załączona do pozwu dokumentacja jest wystarczająca. Z tego względu tak ważne jest powołanie się na dokumenty, które mogą pokierować sędziego w stronę szybszego załatwienia sprawy. Dwa najważniejsze dokumenty to:

zalecenia Polskiego Towarzystwa Seksuologicznego wskazujące na poprawną diagnozę transpłciowości, którą przeszła strona powodowa, w związku z czym dodatkowe powoływanie biegłego nie jest konieczne;

przewodnik dla sędziów przygotowany przez Rzecznika Praw Obywatelskich zawierający m.in. rekomendację, by w proces nie byli zaangażowani biegli ani prokurator. UWAGA, obecnie grupa osób prawniczych i aktywistycznych wspólnie z Biurem Rzecznika Praw obywatelskich pracuje nad nową, zaktualizowaną publikacją w tym zakresie.

Inną istotną kwestią, która może znacząco skrócić czas całego procesu, jest wniosek o rozwiązanie sprawy na posiedzeniu niejawnym. Jeśli sąd wyrazi na to zgodę, wówczas nie odbywają się żadne rozprawy — sąd listownie prześle stronom pozytywną decyzję. Jednakże taki obrót spraw wymaga dobrej woli sędziego oraz kooperacji rodziców: muszą oni odpowiedzieć na nadesłany im pozew odpowiednim pismem, w którym uznają żądanie oraz również poproszą o ustalenie sprawy na posiedzeniu niejawnym. Wzór odpowiedzi rodziców znajdziecie tutaj.

Polecany przez nas wzór pozwu, zawierający wszystkie powyższe wnioski i dokumenty, przygotował Paweł Wuwer, konsultując go z zespołem prawniczym Federacji Znak Równości oraz z Magdą Mijas i Grzegorzem „Lifyen" Żakiem. Można go znaleźć TUTAJ

W pozwie możliwe jest również dodanie dodatkowych wniosków, np. wniosku o zwolnienie z kosztów sądowych, wniosku o zorganizowanie rozprawy w formie online, czy wniosku o przyznanie pełnomocnika z urzędu. Drugi z nich nie będzie potrzebny, jeśli korzystamy z pomocy prawniczej zapewnianej przez organizacje osób LGBT+.

Pozew powinien być własnoręcznie podpisany.

Gotowy pozew należy w trzech egzemplarzach dostarczyć do Sądu Okręgowego — osobiście lub przez Pocztę Polską. Do koperty należy też włożyć trzy zestawy załączników. W przypadku Poczty Polskiej należy wysłać list polecony. Jeśli składamy pozew osobiście w biurze podawczym, to na dodatkowej kserokopii dla osoby składającej pozew pracownik sądu przybije pieczątkę z datą złożenia.

Opłatę sądową należy wnieść na rachunek docelowego Sądu Okręgowego przed złożeniem pozwu, tak by móc dołączyć dowód wpłaty jako jeden załączników. Numer rachunku bankowego można znaleźć na stronie internetowej sądu, zwykle na podstronie „Konta bankowe”. W tytule przelewu należy podać własne nazwisko oraz sygnaturę sprawy (jeśli została już nadana). Alternatywnie można załączyć wniosek o zwolnienie z kosztów procesu. Jeśli wniosek zostanie odrzucony, należy albo pokryć opłatę sądową albo odwołać się od odrzucenia, może to jednak przedłużyć rozpoczęcie procesu o parę miesięcy.

Po wysłaniu pozwu na adres Sądu Okręgowego czekamy na odpowiedź, w której sąd, jeśli wszystkie dokumenty są odpowiednio przygotowane, wyznaczy datę pierwszej rozprawy (alternatywnie może też powołać biegłego jeszcze przed pierwszą rozprawą lub zadecydować o całej sprawie na posiedzeniu niejawnym).

Czasami zdarza się, że sąd wysyła list z wezwaniem do usunięcia braków formalnych. Takim brakiem może być na przykład nieprawidłowa liczba załączników. Na wezwanie należy odpowiedzieć w terminie wyznaczonym przez sąd (zazwyczaj jest to siedem dni). Termin upływa z końcem ostatniego dnia i należy go liczyć, zaczynając następnego dnia od odebrania listu z sądu. Przykładowo: list z wezwaniem z terminem siedmiu dni został odebrany 2 marca. Końcem terminu jest 9 marca — czyli najpóźniej tego dnia do 23:59 w urzędzie pocztowym należy wysłać odpowiedź.

Sąd wyśle kopie pozwu do rodziców. Po ich odebraniu rodzice mogą napisać odpowiedź uznającą pozew. Każdy z nich musi napisać oddzielną odpowiedź i wysłać ją w trzech egzemplarzach na adres sądu. Wzór odpowiedzi na pozew dostępny jest TUTAJ. Rodzice dostaną także załączniki do pozwu oraz wszystkie dokumenty istotne dla przebiegu postępowania (np. ewentualną opinię biegłego seksuologa).

Można założyć konto w Portalu Informacyjnym, by łatwiej śledzić przebieg sprawy. Istnieje ich w Polsce jedenaście, osobno dla każdej apelacji (mapka: LINK).

Procedura sądowa

Ostateczny przebieg procesu w ogromnym stopniu zależy od sędziego. Można wyróżnić tutaj kilka różnych wariantów procesu.

Wariant idealny:

  • Możliwy tylko przy współpracujących rodzicach. Sędzia uznaje wniosek o rozpatrzenie pozwu na posiedzeniu niejawnym i sprawa zostaje rozwiązana w zaledwie kilka tygodni, bez potrzeby udawania się na rozprawę. Z takiego trybu rozpatrywania spraw znany jest sąd w Słupsku.

Wariant pozytywny:

  • Sędzia wyznacza termin rozprawy i wydaje na niej wyrok. W trakcie rozprawy konieczne będzie odpowiedzenie na pytania sędziego dotyczące tranzycji i transpłciowości. W takim wariancie od złożenia pozwu do rozprawy może minąć parę miesięcy.

Warianty mniej lub bardziej czasochłonne:

  • Sędzia może na wiele różnych sposobów przedłużać proces:

    • może postawić wymóg przedstawienia opinii seksuologa-biegłego sądowego;

    • może żądać wykonania dodatkowych badań, np. kariotypu;

    • może zawiadomić o postępowaniu prokuratora, który może wzywać świadków i również występować o opinię biegłego;

    • może poczekać z wyrokiem dopiero do którejś rozprawy z rzędu.

Procesy w tych wariantach mogą trwać około roku-dwóch, w zależności od tego, jak bardzo dany Sąd Okręgowy jest zajęty (np. w Warszawie rozprawy są wyznaczane z bardzo dużymi odstępami) i jak wiele z powyższych komplikacji pojawi się w trakcie procesu.

Informacje dotyczące terminów rozpraw czy powołania biegłych można szybciej i sprawniej uzyskać przez zalogowanie się na portal sądowy danego Sądu Okręgowego przy pomocy profilu zaufanego.

Proces może przedłużać zarówno nieprzychylny sędzia, jak i nieprzychylni rodzice. Przysługują im wszystkie prawa strony pozwanej, w tym powoływania świadków czy wnioskowania o opinię biegłego. We wszystkich podobnych okolicznościach nieoceniona będzie pomoc prawnika. Jeśli wiesz, że Twoi rodzice będą sprawiać problemy w czasie procesu lub po pierwszej rozprawie widzisz, że sędzia jest w jakiś sposób Tobie nieprzychylny, nie wahaj się i zwróć się pod któryś z wyżej podanych adresów.

Masz prawo, aby na rozprawie towarzyszyła Ci wskazana przez Ciebie osoba zaufana (osoba partnerska, przyjaciel, przyjaciółka).

Możesz wnioskować do sądu o wyłączenie jawności. To spowoduje, że publiczność nie będzie mogła wejść na rozprawę. Ale nie przejmuj się, w niezbyt głośnych sprawach zwykłych ludzi raczej nie pojawiają się obce osoby, które chcą wziąć udział w rozprawie jako publiczność…

Biegli i wyrok

Powołanie biegłego sądowego do niedawna było pewną częścią procesu, w ostatnich latach coraz częściej wydaje się wyroki bez zasięgania ich opinii. Nadal pozostaje to jednak jego najczęstszą komplikacją. Sędzia może zażądać opinii biegłego zarówno w trakcie pierwszej rozprawy, jak i przed nią, listownie. Sędzia wyznaczy konkretnego biegłego, który sam się skontaktuje, wyznaczy termin wizyty, a potem przekaże opinie do sądu. Sąd wysyła potem opinie stronom i daje im czas na ewentualne złożenie wniosku o odrzucenie opinii. Potem wyznacza datę następnej rozprawy. Niestety, w przypadku opieszałości biegłego powyższe czynności mogą przedłużyć proces o wiele miesięcy.

Biegłego nie da się zmienić bez podania obiektywnej przyczyny. Może nią być np. fakt, że biegły przyjmuje tylko w mieście znacznie od nas oddalonym lub istnieją przesłanki, by stwierdzić, że biegły nie wyda obiektywnej opinii. Nie można wnioskować o przyznanie innego biegłego tylko ze względu na złą reputację danego specjalisty. Jeśli sporządzona opinia zawiera informacje fałszywe lub szkodzące sprawie, wówczas można złożyć wniosek o jej odrzucenie.

Wizyta u biegłego sądowego będzie miała postać przyspieszonej diagnozy seksuologicznej, w której zostaniesz zapytany o swoją transpłciowość, psychologiczne funkcjonowanie i dysforię płciową. Wielu biegłych nie uaktualnia swojej wiedzy na temat transpłciowości, stąd nierzadko stawiają oni nieaktualne wymogi (np. badanie fizykalne) czy pytania o sprawy niezwiązane z procesem (np. o to jak uprawiasz seks). Możesz odmówić odpowiedzi na te pytania!

Standardowa opłata za pracę biegłego wynosi około 500-1500 złotych, ale jeśli sędzia wniesie o opinie kilku biegłych, to rachunek może jeszcze wzrosnąć. Z tego względu tak istotne jest wcześniejsze zwrócenie się do sądu o zwolnienie z kosztów procesu. Jednakże, jeśli tego się nie zrobiło lub jeśli wniosek został odrzucony, to można spróbować jeszcze raz w ciągu siedmiu dni od wydania postanowienia wystosować wniosek o nieobciążanie kosztami procesu.

Można również złożyć zażalenie na postanowienie o przyznaniu biegłemu wynagrodzenia — jeśli to wynagrodzenie jest nieproporcjonalnie wysokie do nakładu pracy. Takie zażalenie powinno być przygotowane przez profesjonalnego prawnika.

Mam wyrok i co dalej

Jeśli żadna ze stron nie złoży wniosku o pisemne uzasadnienie (można to zrobić w ciągu siedmiu dni), wyrok staje się prawomocny. Sąd bierze jednak pod uwagę, że wniosek może zostać wysłany pocztą (decyduje data stempla pocztowego), przez co dolicza czas na dostarczenie. Wówczas sąd samodzielnie wysyła go do Urzędu Stanu Cywilnego (tego, w którym znajduje się akt urodzenia), który nadaje nowy numer PESEL. Czasami zdarza się, że sądy nie są świadome, że jest to ich ustawowy obowiązek, stąd po upływie siedmiu dni można zacząć telefonicznie dopytywać się zarówno w Sądzie, jak i USC, czy obowiązek ten został dopełniony. Informacja o nadaniu nowego numeru powinna przyjść listownie, ale można ją uzyskać szybciej również telefonicznie.

Imię należy zmienić na własną rękę, wysyłając wniosek do Urzędu Stanu Cywilnego (dostępny na stronie docelowego Urzędu). Tego typu wniosek nie musi zawierać tak szczegółowego uzasadnienia. W tym przypadku wystarczy powołać się na wyrok sądowy. Z odpisami decyzji o nowym numerze PESEL i nowym imieniu można udać się do dowolnego urzędu gminy, by złożyć wniosek o nowy dowód osobisty.

Aktualizacja wszystkich państwowych danych związanych z numerem PESEL (np. konta e-PIT, Internetowego Konta Pacjenta, konta ZUS, konta ePUAP) może trochę potrwać.

Niestety obecnie nie jest możliwe wymazanie starego oznaczenia płci z wszystkich dokumentów. Stare oznaczenie płci pozostanie w zupełnym akcie urodzenia (choć już nie w skróconym), a w rejestrze danych pozostanie stary PESEL. Kwestie związane ze starym numerem, takie jak zaciągnięte kredyty czy odbyte wyroki, będą również rzutowały na nowy numer — zmiana oznaczenia płci nie wymazuje przeszłości.

Zmiana pozostałych dokumentów

By zmienić oznaczenie płci w pozostałych dokumentach, konieczne będą nowy dowód osobisty oraz odpisy następujących dokumentów:

  • wyroku sądu (za każdy odpis konieczne jest wniesienie opłaty);

  • decyzji USC o nadaniu nowego imienia;

  • odpisu skróconego aktu urodzenia (tylko w przypadku niektórych instytucji, w większości wystarczą dwa powyższe).

Niestety ze względu na brak jakichkolwiek systemowych procedur poświęconych osobom transpłciowym o zmianę każdego dokumentu należy wnioskować oddzielnie, do instytucji, która go wydała.

  • umowa o pracę (u pracodawcy);

  • konto bankowe (w placówce banku);

  • paszport (w dowolnym punkcie paszportowym);

  • świadectwa pracy (w poprzednich miejscach pracy);

  • prawo jazdy i dowód rejestracyjny (w Wydziale Komunikacji w danym starostwie);

  • udostępnienie dokumentacji medycznej ze starego numeru PESEL na nowy (w przychodniach i szpitalach);

  • przerejestrowanie umówionych zabiegów, wizyt i operacji na nowy numer PESEL (w miejscu, w którym się umawialiśmy);

  • dyplomy szkół wyższych (w sekretariatach);

  • świadectwo maturalne (w Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej);

  • zarejestrowana działalność gospodarcza;

  • prywatne pakiety medyczne (u usługodawcy);

  • umowy o telefon (u usługodawcy);

  • umowy ze spółdzielnią mieszkaniową;

  • przerejestrowanie działalności gospodarczej (w CEIDG, NIP nie ulega zmianie);

  • księga wieczysta nieruchomości (we właściwym sądzie rejonowym);

  • każdy inny dokument sporządzony przy użyciu numeru PESEL.

Tekst za: www.tranzycja.pl